Nauka online

/Nauka online
Nauka online 2018-03-28T19:01:30+00:00

Dlaczego przez Skype?

Odpowiedź jest prosta, bo dzięki Skype można się porozumiewać niezależnie od miejsca i czasu. Nie trzeba tracić czasu i pieniędzy na dojazdy, wystarczy się tylko wcześniej umówić. Jedyny warunek, to dostęp do internetu i słuchawki, jeśli korzystacie z laptopa.

Jak wygląda pierwsza rozmowa?

Pierwsza rozmowa jest zawsze za darmo, choć od samego początku rozmawiamy w języku, którego chcecie się nauczyć, a więc po polsku lub po rosyjsku. W trakcie pierwszego spotkania przede wszystkim słucham, czasem zadaję pytania.  Robię to, żeby poznać wasze możliwości, dać szansę na przedstawienie mi waszych propozycji i oczekiwań. Oczywiście mogę sprawdzić poziom waszej wiedzy teoretycznej, prosząc o wypełnienie testu. Czasem zresztą tak robię, ale przyznaję, że wyniki nie zawsze mnie przekonują, dlatego wolę rozmowę. Jeśli się zdecydujecie na zajęcia, wtedy wspólnie ustalamy zasady i grafik spotkań. A potem zabieramy się do działania!

Jak wyglądają zajęcia?

Moje zajęcia nie przypominają typowych kursów z podręcznikiem do nauki języka obcego w roli głównej. Stawiam na swobodę, naturalność i waszą własną inwencję. Przecież to wy chcecie się uczyć! Zupełnie nieważne jakiego języka, polskiego czy rosyjskiego. Moja rola polega głównie na kierowaniu i korygowaniu waszych działań. Sami decydujecie, o czym będziemy rozmawiać, jak często i jak długo. Możecie proponować własne tematy. Bardzo lubię ludzi z inicjatywą. Ja tylko układam plan zajęć, a potem tylko trzymam ster w ręku i delikatnie dmucham w żagle, dbając o to, by wasz zapał nie wystygł. Mam na to swoje sposoby. Jeśli chcecie je poznać, już teraz do mnie napiszcie, żeby umówić się na pierwsze spotkanie.

Skąd czerpię źródła inspiracji?

  1. Lubię kino i oglądam sporo filmów. Uważam, że współczesny film, nawet fabularny, to ogromne źródło języka potocznego, które daje okazję do poznawania realnych ludzkich zachowań, zwyczajów, stylów życia, słowem wszystkiego, z czym możemy się zetknąć w innym kraju. Jest tyle gatunków filmowych i wspaniałych aktorów. W Polsce rosyjska kinematografia jest mało znana. Zaryzykuję twierdzenie, że to kino dla wybranych. Po wschodniej stronie granicy produkuje się masę filmów, które nigdy nie zostaną pokazane polskiemu widzowi, choć moim zdaniem, wiele z nich w pełni na to zasługuje.
  2. Powszechnie ganiona telewizja to też świetny materiał. Czy wiecie, że oglądając programy poświęcone gotowaniu, których jest mnóstwo w każdej telewizji, poznacie nie tylko kuchnię danego kraju, ale łatwo też przyswoicie nazwy dań, produktów, przypraw, naczyń, urządzeń kuchennych itp. Oglądnięcie magazynu kulinarnego, popularnego talk-show, programu poświęconego medycynie czy zwykłym ludzkim sprawom, naprawdę może być całkiem wartościowe, pod warunkiem, że ktoś pomoże wam to potem wszystko ogarnąć, uporządkować, wybrać to, co wartościowe.
  3. Z przyjemnością słucham rosyjskiej muzyki, która w Polsce jest mało znana. Mam wielu ulubionych wykonawców, zarówno tych starszych, jak i młodszych. Jak to się mówi wśród młodzieży „kręcą mnie” różne gatunki w muzyce. Wciąż zdarza mi się odkrywać dla siebie kogoś nowego. Zapytana o ulubieńców bez trudu wymienię kilka ulubionych postaci rosyjskiej estrady: Grigory Leps, Elena Vaenga, Tamara Gverdtsiteli, Aleksander Novikov, Aleksandr Rozenbaum, Lubov Uspenskya, Lyubov Kazarnovskaya, ale nieustannie pojawiają się nowi.
  4. Polecam też słuchanie radia, które choć może nie tak popularne jak kiedyś, wciąż dla wielu jest najważniejszym źródłem informacji. Brakuje w nim obrazków, dlatego jego atrakcyjność jest mniejsza. Ma jednak swoich zwolenników.
  5. Ludzi, z którymi spotykam się na Skype, traktuję jak dobrych znajomych, więc dzielę się z nimi spostrzeżeniami, opowiadam o tym, co przeczytałam lub zobaczyłam. Dzięki tym spotkaniom dowiaduję się o nowo wydanych książkach, e-bookach, przedstawieniach czy imprezach.

Na czym polega metoda „małej łyżeczki”?

Według mnie „mała łyżeczka” idealnie się sprawdza w nauczaniu języków. Nie jest to żadna wiedza tajemna. Nie od dziś wiadomo, że organizm łatwiej przyswaja małą ilość pokarmu, nie mówiąc o tym, że efektywniej nią gospodaruje. Z nauką języków jest podobnie. Nasz mózg łatwiej przyswaja małe porcje wiedzy i lepiej radzi sobie z ich zapamiętywaniem. A skoro tak, to znaczy, że najlepsze wyniki można osiągnąć dzięki częstym spotkaniom z językiem, które niekoniecznie muszą być intensywne. Dobrze, jeśli nie najecie się do syta. Uczucie głodu jest bardzo wskazane, żeby osiągnąć sukces.

Często zadawane pytanie:

Jak szybko nauczę się mówić?

Wszystko zależy od waszych chęci i motywacji, jaką się kierujecie. Według mnie najlepiej w nauce języka obcego sprawdza się metoda „małej łyżeczki”. I wbrew pozorom nie jest to żadna nowa ani tajemnicza metoda nauczania. Myślę, że wielu z was zna to określenie z życia codziennego i doskonale rozumie jego sens. To, jak szybko zaczniecie mówić, zależy przede wszystkim od was. Im więcej czasu poświęcicie na nasze spotkania, tym szybciej będą widoczne efekty. Nie lubię udawania, ani naciągania, więc nie powiem, że już po pierwszym spotkaniu będziecie mówić płynnie i bezbłędnie. Trzeba się będzie trochę wysilić, ale wysiłek musi być obustronny. Wtedy na pewno się nam uda i obie strony będą zadowolone.

Tel.: 501-176-173, Email: agnieszka@rosyjskietlumaczenia.pl