Tłumaczenia rękopisów

/Tłumaczenia rękopisów
Tłumaczenia rękopisów 2018-03-28T18:59:44+00:00

Czym jest rękopis?

W literaturze jest zwany manuskryptem. Termin ten często jest stosowany w odniesieniu do zabytkowych książek lub dokumentów pochodzących z okresu przed upowszechnieniem się druku. A jeśli mniej naukowo? To po prostu zapisany odręcznie tekst, w odróżnieniu od powielanego mechanicznie, czyli drukowanego. W mojej pracy rękopis, to nieco przekorne określenie, bo najczęściej otrzymuję go w postaci cyfrowej. Nie zmienia to jednak faktu, że pierwotnie powstał dzięki użyciu pióra i atramentu.

Dlaczego rękopis jest trudny w tłumaczeniu?

Jest kilka przyczyn i każda z nich ma swoją wagę. Zapewne nie jeden raz zdarzało się wam otrzymać od lekarza receptę, którą ten wypisał odręcznie. Ale czy próbowaliście ją rozszyfrować? No właśnie, bo to nie jest takie proste. Ze starymi dokumentami jest podobnie, tylko słów do odczytania jest znacznie więcej. Trzeba sporo cierpliwości i czasu, żeby niewyraźne litery zamieniły się w treść. Nie tylko słowo, ale każda litera mogą się okazać niezwykle ważne. Warto wiedzieć, że niewłaściwie odczytana litera może zmienić nazwisko, imię, nazwę miejscowości, a to już ważki problem dla osób szukających informacji o swoich przodkach.

Istotny jest także wiek rękopiśmiennego dokumentu, a co za tym idzie jego stan zachowania. W mojej praktyce spotykam się ze rękopisami, których stan zachowania jest bardzo dobrym, lecz trafiają się i nadgryzione zębem czasu. Wyblakły atrament, plamy, zagięcia, wytarcia – to niektóre z widocznych śladów, które mogą znacząco wpłynąć na możliwość odczytania i przetłumaczenia dokumentu.

Pracując z rękopisem tłumacz często zmaga się z charakterem pisma osoby, która go sporządziła. Piękna kaligrafia nie zawsze stanowi atut. Może się okazać trudniejsza do odczytania niż niejeden nabazgrany niewprawną ręką dokument. Liczne zawijasy i ozdobniki potrafią mocno uprzykrzyć życie tłumaczowi.

Kiedy tłumaczę rękopisy rzadko mogę liczyć na pomoc osób zlecających tłumaczenie. Zazwyczaj dysponują one skromną wiedzą o swych przodkach i chcą ją poszerzyć dzięki pracy tłumacza. Oczywiście zdarzają się wyjątki. Wtedy taka współpraca jest naprawdę wyjątkowa. Najczęściej jednak o tłumaczenie proszą ludzie, którzy odnaleźli dokumenty w domowych archiwach lub uzyskali je po długich poszukiwaniach w archiwach państwowych.

W mojej pracy raczej nie mogę liczyć na wskazówki i pomoc autorów rękopisów. Choć z reguły wpisów do ksiąg dokonywały osoby wykształcone – księża, wikariusze, rejenci, sędziowie, sekretarze sądowi – to uwzględniać, że byli tylko ludźmi, więc błąd mogli popełnić. Niekoniecznie zawiniony, ale taki, który może wpłynąć na treść dokumentu. Są sytuacje, gdy trudno rozstrzygnąć wątpliwości, zwłaszcza, gdy ma się świadomość, że jedna litera może całkowicie zmienić sens.

Rzetelne przetłumaczenie rękopisu wymaga połączenia wielu dziedzin. Dlatego równie często przychodzi mi występować w roli badacza, historyka, genealoga, kulturoznawcy czy językoznawcy, a przecież tak wielu ludziom tłumaczenie wydaje się mało skomplikowanym zajęciem.

Dlaczego tłumaczenie rękopisu wymaga czasu?

Rękopis to nie jest zwykły drukowany dokument, którego treść da się poznać od razu. Wciąż wielu ludziom się wydaje, że wystarczy zwykłe rzucenie okiem i wszystko staje się jasne. A ja niezmiennie powtarzam, że rękopis to nie gazeta i jego tłumaczenie wymaga czasu. Nigdy nie podejmuję się ich tłumaczenia w pośpiechu. Rękopisy wymagają uwagi i skupienia. Pamiętają czasy naszych przodków i zupełnie inny świat. Żeby tam wejść trzeba się choćby na chwilę zatrzymać. Właśnie, dlatego potrzebuję czasu, który jest mi potrzebny, abym mogła dokładnie zbadać rękopis i zapewnić przekład najwyższej jakości.

W ciągu wielu lat pracy z rękopisami zdobyłam niezbędne doświadczenie i wiedzę w tym zakresie. Mam na swoim koncie setki przetłumaczonych kart rękopisów i wielu zadowolonych klientów. Powierzając mi swoje dokumenty, możecie być pewni, że otrzymacie tłumaczenie doskonałej jakości, w możliwie najkrótszym czasie i za przystępną cenę.

Jak przekazać rękopis do tłumaczenia?

Najczęściej wystarczy wysłanie skanu, abym mogła ocenić stan dokumentu i dokonać wstępnej wyceny. To nic nie kosztuje, a obu stronom pozwala nawiązać bliższy kontakt i ustalić szczegóły ewentualnej współpracy. Jeśli tłumaczenie ma posłużyć jako dowód w postępowaniu sądowym lub będzie składane w urzędzie, to zapewne będzie potrzebne poświadczenie tłumaczenia, czyli umieszczenie na nim specjalnej formuły i okrągłej pieczęci tłumacza przysięgłego. Przesyłając dokumenty do wyceny, proszę nie zapomnieć określić, o jakie tłumaczenie chodzi: zwykłe, dla własnych potrzeb, czy poświadczone (niestety nieprawidłowo nazywane tłumaczeniem przysięgłym). W pewnych przypadkach lepiej jest przysłać dokumenty w formie papierowej. Zawsze można do mnie napisać lub zadzwonić. Chętnie pomogę rozwiać wątpliwości i odpowiem na wszelkie pytania.

Ile to będzie kosztowało?

To jedno z najczęstszych pytań jakie zadają mi klienci. Odpowiadam na nie zawsze po zapoznaniu się z przesłanym dokumentem. Koszt tłumaczenia zależy od wielu czynników, przede wszystkim od: rodzaju tłumaczenia (zwykłe czy poświadczone), rodzaju dokumentu (typowy czy nietypowy), stanu dokumentu (czytelność), objętości tekstu (liczby kart), czasu potrzebnego na tłumaczenie (tryb zwykły lub pilny). Wiem, że mało kto zdaje sobie sprawę z tych uwarunkowań, dlatego o nich wspominam. Zachęcam Państwa do wysłania zapytania, dzięki któremu uzyskacie konkretną odpowiedź.

Tel.: 501-176-173, Email: agnieszka@rosyjskietlumaczenia.pl